Wybór rolek

Posted by admin | Rolki | Wednesday 14 April 2010 2:34 pm

rolykyKwestia wyboru rolek nie jest aż tak skomplikowana jak się wydaje, sądzę też ponadto, iż jest raczej prostsza niż np. kupienie odpowiedniej deski. Zanim wybierzemy się do sklepu – włączając w to oczywiście również sklep internetowy, warto zdać sobie sprawę z kilku ważnych rzeczy. Może to was zdziwi ale najpierw powinieneś/aś przemyśleć to czy naprawdę chcesz śmigać na rolkach, gdyż często spotyka się tygodniowych zapaleńców, którzy pojeżdżą parę razy i mają już dość, z powodu chociażby upadków czy bólu, który na początku się zdarza (ponieważ wykorzystujemy do jazdy nieco inne partie mięśni). Jeśli już wiadomo, iż jest to sport dla ciebie, wówczas trzeba zastanowić się do czego są nam one potrzebne. Inne są rolki do rekreacji a inne do trików.
Ważnych jest kilka parametrów, wśród których możemy czuć się trochę zagubieni na początku, więc je wyjaśnię.
Wielkość kółek: mierzona w milimetrach. Optymalną wielkością dla kółek do jazdy rekreacyjnej są rolki 78mm – 84mm. Im większe kółka, tym większa prędkość (co dla osoby początkującej może być kłopotliwe). Osobiście polecam 80mm.
90mm są dobre dla osób średnio-zaawansowanych, które chcą kupić rolki o lepszym standardzie.
100mm są polecane na maratony, gdyż osiągają bardzo wysokie prędkości.
Tworzywo kółek: najlepszym wyborem bezwzględnie będzie kauczuk.
Łożyska: mają wpływ zarówno na płynność jak i na szybkość jazdy. Optymalnie: ABEC5. (Lepsze to ABEC7, jednak podobno różnica ta jest niewyczuwalna dla człowieka).
Płoza (przytwierdzona do buta, na niej trzymają się kółka). Najlepsza – aluminiowa. Jeśli będziesz jeździć po gładkiej nawierzchni, i nie będziesz wykonywać skoków, zjeżdżać ze schodów czy robić śladów po poręczach, możesz zdecydować się na płozy z tworzywa sztucznego. Jednak o wiele stabilniejsze są aluminiowe.
Poza tym zachęcam do kupowania rolek wiązanych na sznurówki, zapięcia wcześniej czy później się popsują, więc traci się pieniądze. Wszystkie profesjonalne roli są na wiązania sznurówkowe.
Ważne jest jeszcze to, iż rolki wyczynowe są o wiele mniej wygodne i trzeba bardziej się namęczyć by przejechać w nich jakiś odcinek drogi, natomiast w rolkach rekreacyjnych jak sama nazwa wskazuje – jeździ się przyjemnie, ale do trików już się nie nadadzą. Myślę jednak, iż na początku rolki rekreacyjne wystarczą.

b.unique: eleven thirtyone

Posted by admin | Rolki | Wednesday 15 July 2009 3:16 pm

Z pewnością każdy kto jeździ trochę dłużej na rolkach słyszał o b.unique. Nowojorska firma poza produkcją świetnych skate’owskich ciuchów (o których cenach w PL lepiej nawet nie wspominać :/) sponsoruje też własny team, w którym jeżdżą najbardziej utalentowani i szaleni skejci z USA :)
B.unique wydało kilka naprawdę wysokiej klasy filmów rolkowych, z których moim ulubionym jest właśnie tytułowy “eleven thirty one”.
Od strony technicznej jest on zrealizowany perfekcyjnie – kamera prowadzona jest cały czas blisko zawodników i filmuje wszystkie triki z kątów które zapewniają maksymalną efektowność ewolucji:) Ujęcia kręcone są z różnych obiektywów (szerokokątne, fisheye itp) co urozmaica oglądanie filmu. Sekcje poszczególnych zawodników przeplatane są kawałkami nagrań z imprez, treningów czy zwykłych posiadówek, co wnosi do filmu elementy a’la dokumentalne, w których możemy poznać zawodników z innej niż jazda strony.
W filmie jeżdżą Gonzo Jaquez, Jeph Howard, Ramelle Knight, Alex Nunez, Ralphy Herrera, Brian Allen – wszyscy oczywiście w ciuchach z najnowszej kolekcji b.unique :) Każdy z nich reprezentuje własny styl na naprawdę wysokim poziomie i myślę że nikt z oglądających nie znajdzie tu powodów do ziewania. Muzyka to oczywiście hip-hop’owe rytmy od początku do końca, jednak nie usłyszymy tu gwiazd rodem z mtv tylko raczej podziemne składy NY, których muza dobrz komponuje się z prezentowanymi ewolucjami. Poniżej obejrzeć można fragment sekcji Jepha Howarda. Jak najbardziej polecam wszystkim obejrzenie całego filmu (niedosępny w Polsce :/).

Skatepark GARAŻ – Białystok

Posted by admin | Deska, Rolki, Rower | Wednesday 15 July 2009 3:08 pm

Ostatni weekend spędziłem w Białymstoku i nie darowałbym sobie, gdybym nie odwiedził tamtejszego skateparku GARAŻ. Pierwsze co rzuca się w oczy to rampy. Dużo ramp. Park został zaprojektowany i wybudowany ładnych parę lat temu z inicjatywy białostockich bmx’owców, więc przystosowany głównie do jazdy rowerem. Wysoki sufit pozwala na naprawdę wysokie wyskoki, a mnogość ramp nie pozwala się nudzić. O klasie parku świadczy chociażby fakt iż organizowane są tu BMX’owe mistrzostwa polski, które wielokrotnie wygrywał trenujący tu niemal codziennie “Papież”.
Na szczęście projektanci wzięli pod uwagę że nie samym rowerem człowiek żyje, dzięki czemu w parku znajdziemy również kilka przyzwoitych rurek i box’ów. Co prawda nie stanowią one większego wyzwania nawet dla średnio zaawansowanych, jednak można na nich spokojnie przećwiczyć nowe tricki przed wyjazdem na miasto. W parku jeździ dosyć sporo ludzi, jednak nie ma tam jakiegoś niezdrowego tłoku ani kolejek do przeszkód. Z każdym da się dogadać i jeździ się w przyjemnej atmosferze. Osobiście odradzam prób śmigania po rampach na desce lub rolkach ze względu na dużą liczbę nisko latających bmx’ów :)
Ogólnie park przypadł mi do gustu i na pewno jeszcze tu kiedyś pojeżdżę.
Poniżej widok 360 parku.